Samochody dosłownie stanęły dziś na ulicach wyspy Pasieki. Tego można było tego uniknąć przy odrobinie dobrej woli . Na razie jej nie widać.
Kierowcy nie mieli jak wyjechać, bo wykonawca amfiteatru – nikogo nie informując – zamknął nagle wyjazd z wyspy od strony Miejskiego Ośrodka Kultury. Teraz niemal wszyscy muszą jechać ulicą 1-maja
Wczoraj z prośbą o ponownie uruchomienie wyjazdu pielgrzymowali na teren budowy dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg, a także przedstawiciel wojewody. Nic nie wskórali. Nie pomogły też błagania kierowców, którzy stali na ulicach sparaliżowanej wyspy.
- Nic się nie da zrobić - mówili miejscy urzędnicy - Bo to jest plac budowy.
Nie zgadzam się. Po pierwsze kierownik mógł poczekać z decyzję na otwarcie środkowego odcinka ulicy Piastowskiej, po drugie uruchomić wcześniej zamknięty odcinek ulicy Barlickiego, na którym już dawno zakończyły się prace.
To nadal można zrobić. Tylko trzeba myśleć i chcieć. Bo dziś wygląda na to, że jeden kierownik budowy znaczy więcej niż cała armia urzędników oraz kierowcy stojący w korkach.
Mrożek by tego lepiej nie wymyślił.
Dodano: 28 czerwiec 2010 (Poniedziałek). Autor: ajanowski. Komentarzy: (7)
Opublikowano w Ostatnio mnie wkurzyło, Ratusz
Tagi: Amfiteatr, drogi, Inwestycje
W czwartek sesja rady miasta. Emocje wywoła zapewne sprawa przeprawy na Struga – Reymonta. Najdroższy w historii miasta wiadukt znów drożeje i radni opozycji słusznie się gorączkują.
Na sesji padnie pewnie wiele ostrych słów, ale merytorycznej dyskusji będzie niewiele. Wątpię również, aby w mediach znalazło się miejsce na podanie szczegółów sporu.
Większość radnych pewnie nawet nie przeczytała tego, co kilka tygodni temu dostała od prezydenta ws. wiaduktu. Dlatego poniżej fragment tego materiału. Wypisano w nim dosyć szczegółowo dlaczego mamy dołożyć aż 1,5 miliona złotych.
Czy to co napisano jest przekonujące? I czy rzeczywiście są to koszty, których nie można było przewidzieć? Zapraszam do dyskusji.
Warto. To nie są bowiem wirtualne pieniądze ale nasze podatki.
Przedstawienie propozycji zmiany wartości zadania (wzrost o 1.500 tys. zł) wynika bezpośrednio z:
- konieczności wykonania dodatkowych prac remontowych wiaduktu żelbetowego. Po dokonaniu odkrywek spodu konstrukcji stwierdzono znaczną porowatość betonu, występowanie rys na konstrukcji wiaduktu, co wiąże się z koniecznością wykonania dodatkowych prac naprawczych nieprzewidzianych dokumentacją podstawową (około 250 tys. zł )
- rzeczywistych jednostek wykonanych robót rozliczonych zgodnie z umową według ilości obmiarowych (przekroczenia obmiarowe). Na obecnym etapie zaawansowania robót występują przekroczenia ilościowo-wartościowe wynikające z rozliczenia poszczególnych elementów robót wg ilości obmiarowych zgodnie z instrukcją wykonania robót, wystawianą przez inżyniera kontraktu (około 600 tys. zł),
- przebudową gazociągu – zmiana spowodowana względami eksploatacyjnymi - brak możliwości usunięcia awarii bez naruszenia nowo wykonanego nasypu (brak zgody Zakładu Gazowniczego na dopuszczenie do prac zgodnie z wcześniej uzgodnionym projektem) (około 150 tys. zł)
- przebudową urządzeń infrastruktury technicznej nie zinwentaryzowanej infrastruktury podziemnej, a stwierdzonej w trakcie wykonywania prac (około 200 tys. zł),
- zmiany typu nawierzchni na nawierzchnię cichą wprowadzoną decyzją o uwarunkowaniach środowiskowych – warunek uzyskania dofinansowania projektu (około 300 tys. zł).
Dodano: 23 czerwiec 2010 (Środa). Autor: ajanowski. Komentarzy: (10)
Opublikowano w Nasza przyszłość, Rada Miasta, Ratusz
Tagi: Inwestycje

Już dawno powinniśmy pomyśleć o betonowych drogach. Mamy niemal wszystko co do tego potrzeba: producentów cementu pod nosem, poniemieckie tradycje, a także głośne aspiracje do bycia innowacyjnym. Czyżby więc – jak to zwykle u nas bywa – znów brakowało chęci?
Czytaj dalej…
Dodano: 9 czerwiec 2010 (Środa). Autor: ajanowski. Komentarzy: (10)
Opublikowano w Inwestycje, Nasza przyszłość
Tagi: drogi, MZD