platforma blogowa portalu nowa trybuna opolska

Archiwum: czerwiec 2010

Nie ma silnych na kierownika

Samochody dosłownie stanęły dziś na ulicach wyspy Pasieki. Tego można było tego uniknąć przy odrobinie dobrej woli . Na razie jej nie widać.  

Kierowcy nie mieli jak wyjechać, bo wykonawca amfiteatru – nikogo nie informując – zamknął nagle wyjazd z wyspy od strony Miejskiego Ośrodka Kultury. Teraz niemal wszyscy muszą jechać ulicą 1-maja

Wczoraj z prośbą o ponownie uruchomienie wyjazdu pielgrzymowali  na teren budowy dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg, a także przedstawiciel wojewody. Nic nie wskórali. Nie pomogły też błagania kierowców, którzy stali na ulicach sparaliżowanej wyspy.

 - Nic się nie da zrobić -  mówili miejscy urzędnicy - Bo to jest plac budowy. 

Nie zgadzam się. Po pierwsze kierownik mógł poczekać z decyzję na otwarcie środkowego odcinka ulicy Piastowskiej, po drugie uruchomić wcześniej zamknięty odcinek ulicy Barlickiego, na którym już dawno zakończyły się prace.

To nadal można zrobić. Tylko trzeba myśleć i chcieć. Bo dziś wygląda na to, że jeden kierownik budowy znaczy więcej niż cała armia urzędników oraz kierowcy stojący w korkach.

Mrożek by tego lepiej nie wymyślił.

I znów drożeje wiadukt na Struga

W czwartek sesja rady miasta. Emocje wywoła zapewne sprawa przeprawy na Struga – Reymonta. Najdroższy w historii miasta wiadukt znów drożeje i radni opozycji słusznie się gorączkują.

Na sesji  padnie pewnie wiele ostrych słów, ale merytorycznej dyskusji będzie niewiele. Wątpię również, aby w mediach znalazło się miejsce na podanie szczegółów sporu.

Większość radnych pewnie nawet nie przeczytała tego, co kilka tygodni temu dostała od prezydenta ws. wiaduktu. Dlatego poniżej fragment  tego materiału. Wypisano w nim dosyć szczegółowo dlaczego mamy dołożyć aż 1,5 miliona złotych.

Czy to co napisano jest przekonujące? I czy rzeczywiście są to koszty,  których nie można było przewidzieć? Zapraszam do dyskusji.

Warto. To nie są bowiem wirtualne pieniądze ale nasze podatki.

Przedstawienie propozycji zmiany wartości zadania (wzrost o 1.500 tys. zł) wynika bezpośrednio z:

- konieczności wykonania dodatkowych prac remontowych wiaduktu żelbetowego. Po dokonaniu odkrywek spodu konstrukcji stwierdzono znaczną porowatość betonu, występowanie rys na konstrukcji wiaduktu, co wiąże się z koniecznością  wykonania  dodatkowych  prac naprawczych nieprzewidzianych  dokumentacją podstawową (około 250 tys. zł )

- rzeczywistych jednostek wykonanych robót rozliczonych zgodnie z umową według ilości obmiarowych (przekroczenia obmiarowe). Na obecnym etapie zaawansowania robót występują  przekroczenia  ilościowo-wartościowe wynikające z rozliczenia poszczególnych elementów robót wg ilości obmiarowych zgodnie z instrukcją wykonania robót, wystawianą przez inżyniera kontraktu (około 600 tys. zł),

- przebudową gazociągu – zmiana spowodowana względami eksploatacyjnymi -  brak  możliwości usunięcia awarii bez naruszenia nowo wykonanego nasypu (brak zgody  Zakładu Gazowniczego na dopuszczenie do prac zgodnie z wcześniej uzgodnionym projektem) (około 150 tys. zł)

- przebudową urządzeń infrastruktury technicznej nie zinwentaryzowanej infrastruktury podziemnej, a stwierdzonej w trakcie wykonywania prac (około  200 tys. zł),

- zmiany typu nawierzchni na nawierzchnię cichą wprowadzoną decyzją o uwarunkowaniach środowiskowych – warunek uzyskania dofinansowania projektu  (około 300 tys. zł).

Opole odporne na beton

Już dawno powinniśmy pomyśleć o betonowych drogach. Mamy niemal wszystko co do tego potrzeba: producentów cementu pod nosem, poniemieckie tradycje, a także głośne aspiracje do bycia innowacyjnym. Czyżby więc – jak to zwykle u nas bywa – znów brakowało chęci?

Czytaj dalej…