platforma blogowa portalu nowa trybuna opolska

Nie dla Wajdy nasze honory

Stowarzyszenie Horyzonty chciało zabłysnąć pomysłem obywatelstwa dla Andrzeja Wajdy. Zrobiło to jednak w tak amatorski sposób, że Wajda – na razie – tytułu nie dostanie.

Horyzonty zawnioskowały, aby reżyserowi znakomitego Kanału, kultowego Człowieka z marmuru, czy przejmującego Katynia nadać tytuł Honorowego Obywatela Miasta Opola.

Tymczasem w regulaminie honorów jest czarno na białym napisane, że ten tytuł przyznaje się za zasługi na rzecz miasta Opola. Czy takie ma Wajda, znakomity przecież artysta którego filmy znane są na całym świecie? To może wydawać się wątpliwe.
Zgadzam się wnioskodawcami, że powinniśmy zacząć nadawać tytuły także osobom znanym nie tylko w Opolu, a ich przyjęcie będzie dla miasta zaszczytem. Tyle, że to jak każdą rzecz, też trzeba robić z głową.

Gdy już w niedzielę zapytałem Marcina Ociepę (szef stowarzyszenia) o szczegółowe zapisy uchwały ten odpowiedział, że uchwałę zna i jest dobrej myśli. Trochę to dziwne, że nie wyciągnął wniosków z jej lektury i z tego, co dużo wcześniej go w ratuszu spotkało.

Otóż to Ociepa przez wiele tygodni zmagał się z uchwałą o powołaniu rad dzielnic. Powinien, więc pamiętać, że w Opolu bardzo sztywno trzyma się przepisów prawa.
Gdybym był na miejscu Ociepy to najpierw podreptałbym na rozmowę do biura rady miasta w ratuszu – z biura posłanki PiS wcale nie jest tak daleko panie Marcinie – a potem do pani Haliny Dąbrowskiej, wiceprzewodniczącej (też z PiS ), ale jeszcze przed złożeniem wniosku, który to Dąbrowska odrzuciła.

Zamiast robić sympatyczne spotkania z kawą dla dziennikarzy w Szarej Willi zadbałbym też o przychylność osób, które mają wpływ na losy wniosku np. porozmawiałbym z prezydentem Ryszardem Zembaczyńskim, który… ode mnie dowiedział się o tym pomyśle.
Wiem. Ten wniosek pewnie wydawał się tak oczywisty, że pan Ociepa to wszystko uznał za zbędne. Szkoda jednak, że jak na osobę, która chce zamieszać w przyszłości w lokalnej polityce, pan Ociepa tak zaskakująco słabo, zna się na panujących u nas realiach.

Mimo to jestem pewien, że gdy przeszkody formalne znikną Wajda – który ponoć w Opolu jeszcze nigdy nie był – tytuł jednak otrzyma. Kto wie, może otworzy to furtkę dla kolejnych podobnych honorów, dzięki którym do naszego miasta, choć na chwilę, zawitają gwiazdy i znakomite postacie?
Choćby tylko dlatego warto te tytuły nadawać.

Komentowanie wpisu jest wyłączone.